Forum ...::Pit from Lodz::... Strona Główna ...::Pit from Lodz::...
FORUM
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jak można kogoś wkurwic i zniszczyc życie...

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ...::Pit from Lodz::... Strona Główna -> Rozmowy przy pifie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PIT
Generał Armii (Admin)
Generał Armii (Admin)



Dołączył: 30 Cze 2005
Posty: 984
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ..::Łódź::..

PostWysłany: Wto Lis 22 21:16:36 GMT 2005    Temat postu: Jak można kogoś wkurwic i zniszczyc życie...

Znalazłem fajny artykół w sieci o naszej kochanej TPsa i jej zabezpieczeniach Smile Miłej lektury...

Ponowna kompromitacja Telekomunikacji
autor: Piotr Gorzkowicz

Sądowa sprawa mieszkańca Łodzi, który przez rok terroryzował za pomocą telefonu rodzinę z Krakowa, obnażyła stan zabezpieczeń Telekomunikacji.

Horror dla rodziny N. zaczął się na początku zeszłego roku, gdy ich córka na czacie poznała Konrada R. z Łodzi. Po spotkaniu dziewczyna nie była zainteresowana podtrzymaniem znajomości. Gdy przestała odpowiadać na telefony, mężczyzna postanowił się zemścić. Najpierw w banalny sposób uzyskał dane osobowe rodziny. Zadzwonił na jedną z krakowskich uczelni, której dziewczyna była studentką. Wystarczyło, że podał się za prokuratora, który prowadzi śledztwo. Jak sam twierdzi, w podobny sposób uzyskał dane matki dziewczyny w jej zakładzie pracy: tym razem telefonicznie przedstawił się jako urzędnik. Pracownik kadr wyrecytował mu wszystko, łącznie z PESEL-em!

Cienka Błękitna Linia

Wtedy Konrad R. zadzwonił na Błękitną Linię. Podając imię i nazwisko ojca dziewczyny, numer jego telefonu oraz adres, ustalił dla konta abonenckiego pana N. indywidualne hasło. To wystarczyło, by zatruć życie rodzinie.

Karol N.: - Zadzwonił do nas, że ustanowił hasło do mojego konta abonenckiego. Zignorowałem go. Kiedy jednak kolejny raz wyrecytował co do grosza wysokość moich rachunków, przeraziłem się. Na Błękitnej Linii powiedziano mi, że rzeczywiście mam założone hasło do konta!

Krakowianin anulował je, ale niewiele to dało, bo Konrad R. telefonicznie znowu je zmienił. Potem zwiększał abonament, zamawiał wszystkie możliwe usługi telefoniczne, zmieniał adres do korespondencji. Taka zabawa trwała miesiącami. - Wtedy rzeczywiście wystarczyło podać tylko hasło do konta. Konsultant proponował jego ustanowienie po weryfikacji danych. Po połączeniu z doradcą system wyświetlał osiem standardowych pytań - właśnie o imię i nazwisko, adres, numer telefonu, taryfę czy formę płatności - przyznała w sądzie Maria Złotnik, kierownik sekcji obsługi Błękitnej Linii w krakowskiej TP SA.

- Przechytrzyłem TP SA, bo dysponowałem tyloma danymi, że przechodziłem pozytywnie wszystkie weryfikacje - twierdzi teraz Konrad R.

Nie pomogło nawet to, że zdesperowany Karol N. zastrzegł, że wszelkie zmiany na koncie może dokonywać wyłącznie osobiście i po wylegitymowaniu się. Przedstawiciele Telekomunikacji twierdzą, że to zgłoszenie było w systemie.

Nieproszeni goście

Tymczasem na adres rodziny N. mężczyzna telefonicznie zamawiał panie z agencji towarzyskiej i pizzę. Wieczorami przyjeżdżali też taksówkarze z zakupami, straż miejska i karawan z zakładu pogrzebowego. Pewniej nocy rodzinę N. obudziła załoga ratunkowej "erki". Doszło do tego, że Konrad R. zamówił nawet na ich konto dziesięć kolejnych numerów telefonicznych, które miały być podłączone... w jego mieszkaniu. TP SA przysłała mu już nawet umowy do podpisania.

W Biurze Obsługi Klienta TP SA przy ul. Rakowickiej w Krakowie od ręki dostał też wykazy rozmów z aparatu rodziny N. Wystarczyło do tego tylko "hasło", które wcześniej... sam telefonicznie ustanowił dla ich konta. Mając billing, dzwonił potem do znajomych N., których numery były w wykazie, mówiąc, że jest policjantem lub prokuratorem, a pan N. jest np. poszukiwany.

Być może historia ta nie miałaby końca, gdyby Konrad R. sam nie napisał doniesienia do prokuratury, że ktoś wyłudził dane Karola N. i manipuluje na jego abonenckim koncie. Gdy w końcu został zatrzymany, oświadczył śledczym, że chciał udowodnić, jak słabe są zabezpieczenia danych osobowych w Telekomunikacji.

Będzie bezpieczniej?

Przedstawiciele Telekomunikacji zaręczają, że poprawiono zabezpieczenia Błękitnej Linii. - Korzystanie z części samoobsługowej jest możliwe po ustaleniu przez klienta indywidualnego sześciocyfrowego numeru PIN. Żeby go otrzymać, trzeba przejść procedurę weryfikacji. Takie rozwiązanie zapewnia pełne bezpieczeństwo korzystania z serwisu. Jeżeli klient nie chce mieć PIN-u, za każdym razem będzie przez konsultanta szczegółowo weryfikowany - zapewnia Izabella Szum-Gwoździewicz, rzecznik krakowskiej TP SA. Twierdzi też, że zmieniono zasady wydawania billingów. Teraz do jego otrzymania nie wystarczy tylko samo hasło. Trzeba też napisać pismo i pokazać dowód osobisty.

Inicjały poszkodowanych zostały zmienione

Źródło informacji: Gazeta Wyborcza.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kreton
Purpurowe serce
Purpurowe serce



Dołączył: 07 Lip 2005
Posty: 1069
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto Lis 22 23:53:35 GMT 2005    Temat postu:

yh -tylko tyle powiem...Dzieci strzeżcie sie internetowych znajomości - nigdy nie wiadomo kto jest po drugiej stronie! Cool
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hoot
Generał Broni
Generał Broni



Dołączył: 01 Lip 2005
Posty: 961
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: NIE INTERESUJ SIE

PostWysłany: Śro Lis 23 0:05:08 GMT 2005    Temat postu:

ja mam 13 lat i tez lubie chorego portiera Cool
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
azbest22
Sierżant - Plutonowy
Sierżant - Plutonowy



Dołączył: 01 Mar 2006
Posty: 288
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Sob Mar 4 2:23:40 GMT 2006    Temat postu:

a myśmy kiedyś z kumplami w szkole dali ogłoszenie do gazety

"skupuje gruz w każdych ilościach"
i podaliśmy dane nauczyciela
kto jest teraz masta??!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ...::Pit from Lodz::... Strona Główna -> Rozmowy przy pifie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Możesz usuwać swoje posty
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin